Zbiorowe polowania na dziki KŁ „Leśnik” w dniach 19 i 26 stycznia

„W związku z wytycznymi Ministerstwa Środowiska dotyczącymi walki z chorobą ASF na terenie kraju, Koło Łowieckie „Leśnik” Kobiór informuje, że organizuje w dniach: 19 i 26 stycznia 2019 dwa polowania zbiorowe na dziki w obwodzie łowieckim nr 138″ – piszą w liście do Urzędu Gminy Wyry myśliwi z Kobióra i okolic.

Obszar o którym mowa dotyczy lasu kobiórskiego w granicach określonych przez miejscowości: Gostyń, Kobiór, Tychy (Żwaków, Glinka) i Wyry:

Plany polskiego ministerstwa, które mają wcielić wkrótce myśliwi z Kobióra i nie tylko, dotyczące całkowitej lub prawie całkowitej eliminacji dzika na dużych obszarach kraju, zdaniem naukowców z Komitetu Biologii Środowiskowej i Ewolucyjnej PAN, niosą ogromne ryzyko trudnych do przewidzenia skutków przyrodniczych, jednocześnie nie zapewniając realizacji celu, jakiemu ma służyć, tj. zatrzymaniu ekspansji wirusa ASF.

List otwarty środowiska naukowego w sprawie redukcji populacji dzików

„Zniknięcie dzika może spowodować m.in. istotne zaburzenia w funkcjonowaniu ekosystemów leśnych i w efekcie prowadzić do negatywnych skutków dla gospodarki leśnej i zdrowia publicznego. (…) Jako zwierzęta wszystkożerne pełnią w lasach rolę sanitarną oraz mają istotny wpływ na wiele elementów środowiska. Dziki żywią się m.in. owadami będącymi szkodnikami drzew, gryzoniami oraz padliną. Buchtując w poszukiwaniu pokarmu i roznosząc nasiona, odgrywają ważną rolę w naturalnym odnowieniu lasu i w procesach obiegu materii w przyrodzie” – piszą w liście do Premiera.

Naukowcy argumentują, że zgodnie z wytycznymi Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) oraz krajową praktyką, zmasowane polowania na dziki walnie przyczyniają się do roznoszenia wirusa. To przez (1) zwiększenie zasięgów przemieszczania się spłoszonych zwierząt, które zarażają kolejne osobniki, (2) zanieczyszczanie środowiska krwią zarażonych dzików, która może stanowić źródło nowych zakażeń, oraz (3) częstszego kontaktu z krwią i szczątkami zarażonych dzików przez myśliwych, bez możliwości skutecznego odkażenia w warunkach polowania.

Stoimy na stanowisku, iż dla osiągnięcia celu, jakim jest zatrzymanie epidemii ASF w Polsce, należy pilnie porzucić pozorowane i kosztowne działanie, jakim jest masowy odstrzał dzików. Eksperci z Państwowego Instytutu Weterynarii w Puławach wskazują, że wszystkie nowe ogniska zarażenia wirusem trzody chlewnej w Polsce są wynikiem przenoszenia wirusa przez ludzi. Prawdziwą przyczyną rozwoju ASF w Polsce jest bowiem brak bioasekuracji i niewystarczająca kontrola sanitarna w branży trzody chlewnej” – piszą dalej w swoim liście do Premiera RP.

Jako alternatywę dla szeroko zakrojonej eliminacji dzików w Polsce, postulują wprowadzenie realnie działających mechanizmów odnajdywania padłych osobników tego gatunku – tzw. nadzór bierny, sprawdzona metoda wykrywania nowych przypadków ASF we wczesnym stadium na obszarach wolnych od chorób. Ponadto sugerują wprowadzenie zmiennej intensywności metod zarządzania populacjami dzika w zależności od fazy epidemii choroby na danym terenie oraz odległości od obszaru zakażonego (ASF dotyczy głównie wschodnich rubieży Polski, na granicy z Białorusią).

„Apelujemy o natychmiastowe cofnięcie decyzji o odstrzale redukcyjnym dzików i wdrożenie alternatywnych działań na bazie wiedzy naukowej i eksperckich opinii. (…) Zgłaszamy jednocześnie swoją gotowość do udziału w pracach dotyczących przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się wirusa ASF w Polsce” – piszą naukowcy.

Od 12 stycznia do końca lutego br. myśliwi mają przeprowadzić masowy, skoordynowany odstrzał dzików na zdecydowanej większości terytorium kraju. Odstrzelonych ma zostać nawet 210 tys. tych zwierząt, a resort środowiska domaga się maksymalnego obniżenia liczebności populacji gatunku.

Kontrowersje wzbudza też proponowana wysokość zwrotu kosztów za odstrzeloną zwierzynę: ciężarna locha – 650 zł, inny dzik – 300 zł.

Z kolei Minister Rolnictwa w wypowiedzi dla PAP tłumaczy, że „sama bioasekuracja gospodarstw nie wystarcza, konieczne jest także eliminowanie wirusa z przyrody, w związku z czym wystąpił do ministra środowiska o ograniczenie ilości dzików”.

fot. KŁ „Leśnik” Kobiór podczas obchodów 50-lecia (źródło: orl.katowice.pl – 2013)

fot. Samorządowcy z powiatu mikołowskiego i pszczyńskiego podczas obchodów 50-lecia KŁ „Leśnik” Kobiór na zamku w Promnicach (źródło: orl.katowice.pl – 2013)

Default image
Patryk Fila
patrykfila[at]gostynslaska.pl