Albo o miłości, albo o śmierci. Tomasz Budzyński wystąpił w Gostyni

W sobotę 10 lipca na gostyńskiej scenie plenerowej wystąpił Tomasz Budzyński, znany polski wokalista rockowy związany z zespołami Armia, 2Tm2,3, oraz Budzy i Trupia Czaszka, a wcześniej, u progu kariery, z grupą Siekiera. Artysta ukazał w Zagrodzie Śląskiej łagodniejsze oblicze, które nadaje ton jego wieloletniej działalności solowej.

Koncert rozpoczął się o godz. 20.00 i okazał się być pierwszym koncertem solowym artysty po przejściu COVID-19. Tomaszowi Budzyńskiemu towarzyszyli na scenie członkowie zespołu Armia: Amadeusz Kaźmierczak (perkusja) i Stanisław Budzyński (gitara).

Publiczność zgromadzona w Zagrodzie Śląskiej miała okazję usłyszeć utwory z dwóch wybranych płyt solowych artysty, do których, jak tłumaczył, motywem przewodnim jest albo miłość, albo śmierć. Z pierwszego solowego albumu „Taniec Szkieletów” zagrano utwory „Radio Rivendell”, „Anielo, mój aniele” i „Cuda”, a z drugiego krążka „Luna” wybrzmiały utwory pod tytułem „Luna”, „Na niebie ciągły ruch”, „Wiosna na wygnaniu”, „Halo, halo” i „Umieraj”. Na koniec, na prośbę publiczności, zagrano jeszcze „Tren”, utwór powstały na podstawie fragmentu Księgi Jeremiasza (Jr 20, 7-18), który zdaniem autora jest znacznie bardziej radykalny niż wszystkie utwory grupy Siekiera.

W trakcie koncertu artysta dał się poznać jako oddany fan twórczości Tolkiena i prawdziwy pasjonat astronomii, a to nie tylko za sprawą samych utworów, które nierzadko wprost do tych zainteresowań nawiązują, ale też licznych i pouczających opowieści, którymi artysta dzielił się z publicznością przez cały spędzony w Gostyni wieczór.

Organizatorem sobotniego koncertu plenerowego był Dom Kultury w Gostyni.

Default image
Patryk Fila
patrykfila[at]gostynslaska.pl

Zostaw komentarz