O istocie różańca z Magdaleną Buczek i Pelagią Buczek

W ostatnią niedzielę miesiąca, 29 października, w kościele parafialnym pw. Podwyższenia Krzyża Świętego parafianie spotkali się na nabożeństwie różańcowym z gościnnym udziałem dziennikarki Magdaleny Buczek, założycielki Podwórkowych Kółek Różańcowych Dzieci, oraz jej mamy Pelagii, która po śmierci męża oddała się praktyce wdowieństwa konsekrowanego. Obie panie wzięły udział we wspólnej modlitwie, a na koniec podzieliły się swoim świadectwami, by zainspirować innych do dalszego zgłębiania wiary.

– Maryjo, to ostatnia niedziela miesiąca października, miesiąca, w którym spotykamy się z Tobą każdego dnia i wypełniamy to zadanie, które stawiasz nad nami, byśmy modlili się modlitwą różańcową. (…) Przez cały miesiąc przychodzimy i wraz z Tobą zanosimy modlitwy, prosząc Boga o pokój na całym świecie, prosząc Boga o miłosierdzie, prosząc Boga o godne życie dla każdego człowieka, od momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci. Dzisiaj ze swoją modlitwą przybyła do nas pani Magdalena Buczek wraz ze swoją mamą Pelagią, chcąc nas wesprzeć swoim wstawiennictwem i swoją obecnością tu w naszej świątyni – powiedział ks. proboszcz Rafał Październok, dziekan dekanatu Łaziska, witając w Gostyni szczególnych gości.

Modlitwę różańcową, podczas której rozważano Tajemnice Chwalebne, poprowadził ks. proboszcz, przy udziale dzieci, które zgromadziły się na wspólnej modlitwie wokół ołtarza. Pacierz wzbogaciły autorskie rozważania różańcowe pani Magdaleny, bardzo przystępne i trafiające w sedno.

Na zakończenie niedzielnego spotkania obie panie podzieliły się swoimi doświadczeniami na drogach wiary, które skierowały pod adresem wszystkich obecnych w kościele parafian.

Pani Magdalena opowiedziała o roli modlitwy różańcowej, nawiązując do osobistego oddania tej modlitwie od pierwszych lat życia, jak i genezy Podwórkowych Kółek Różańcowych Dzieci, których międzynarodowa historia rozpoczęła się w lipcu 1997 roku od niewielkiego koła w Łaziskach Górnych, spontanicznego pomysłu. Dziennikarka opowiedziała też o swojej chorobie, o swoim cierpieniu, które ofiaruje Bogu. Zachęcając parafian do podjęcia całorocznej modlitwy różańcowej, odmawiania przynajmniej jednej dziesiątki każdego dnia, prosiła o wnoszenie intencji o pokój, przemianę świata i ludzkich serc.

Pani Pelagia opowiedziała z kolei o swoim życiu po śmierci męża, o drodze dla wdów i wdowców w ramach praktyki wdowieństwa konsekrowanego. O ścieżce postępowania, która pozwala nie tylko na odnalezienie nowej drogi do Jezusa, ale też na ukojenie smutku po stracie najbliższej osoby, realizowanej czynem i modlitwą.

Tuż po zakończeniu nabożeństwa różańcowego, wspólnie z gośćmi z Łazisk Górnych, modlono się także w ramach popołudniowej Mszy św. w intencji parafian.

Zobacz też