Jeśli kopalnia sięgnie po złoże „Za Rowem Bełckim”, to zrobi to najwcześniej w 2032 roku

Amerykańska firma SpaceX – znana z innowacyjnych rakiet orbitalnych Falcon 9, które swoimi możliwościami wciąż zadziwiają świat – zapowiedziała wysłanie w 2024 roku pierwszej załogowej misji na Marsa, mającej uczynić z ludzi gatunek multiplanetarny1. O wiele bardziej przyziemne, ale równie dalekosiężne plany kreśli KWK „Bolesław Śmiały” w Łaziskach Średnich, która w celu utrzymania ciągłości ruchu, zamierza w 2032 roku wejść z wydobyciem pod Gostyń, na złoże „Za Rowem Bełckim”. Trudno jest na dzień dzisiejszy ocenić, na ile plany te zdają się realne, niemniej na pewno warto mieć je na uwadze. Tak jak Gostyń może zmienić wydobycie złoża „Za Rowem Bełckim”, tak świat może wydać się inny po wkroczeniu ludzi na Marsa.

Gdzie Ziemia a gdzie Mars?
Zestawienie planów eksploatacji podziemnej łaziskiej kopalni węgla kamiennego z planami międzyplanetarnej ekspansji amerykańskiego potentata, w pierwszym rzucie może nieco zadziwiające, unaoczniło się po XXVII sesji Rady Gminy Wyry, podczas której zostały przedstawione kierunki działań kopalni na kolejne lata.

Dla samej Gostyni A.D. 2017, owe kierunki okazały się na tyle odległe i na tyle niepewne, że z równie dużym prawdopodobieństwem można dziś rozmawiać właśnie na temat podboju Czerwonej Planety. A jest co z sobą wiązać, bo oto złoże „Za Rowem Bełckim”, dotąd prawie nienaruszone, zbadane jedynie specjalistycznymi urządzeniami, tak jak dziś planeta Mars, ma zostać według planów zdobyte przez człowieka w 2032 roku, podobnie jak Czerwona Planeta wcześniej lub w zbliżonym czasie. A ma do tego dojść przez trudny do przebicia „Uskok Bełcki”, który dla górników w pewnym sensie jest tym, czym dla inżynierów zatrważająca odległość dzieląca Ziemię od Marsa.

Gostyń a perspektywy funkcjonowania łaziskiej kopalni
Mimo dość luźnego wprowadzenia, temat jest poważny. Sprawa objęcia Gostyni działalnością łaziskiej kopalni to jedna z tych wracających regularnie, wraz z mocą pytań o kierunki eksploatacji, na które nie było dotąd pełnej odpowiedzi. A wszystko to z obaw mieszkańców o przyszłość istniejących jak i wciąż powstających budynków, a także o trwałość środowiska naturalnego skupionego wokół rzeki Gostynki.

Tak było, biorąc pod uwagę przestrzeń przynajmniej ostatnich lat, do 30 marca 2017 roku. Wtedy to, dyrektor KWK „Bolesław Śmiały” pan Krystian Górny, na zaproszenie Rady Gminy Wyry, wziął udział w marcowej sesji tego gremium w Urzędzie Gminy Wyry, gdzie podzielił się z radnymi wyczekiwanymi odpowiedziami na od dawna stawiane przez wielu pytania. W temacie znajdujących się pod Gostynią złóż nastąpiło wtedy nowe otwarcie.

Po krótki wstępie, obejmującym też dane o aktualnym stanie kopalni, skądinąd na tle innych kopalń Polskiej Grupy Górniczej dość dobrym, dyrektor zakładu przedstawił radnym dokładne plany „Bolesława Śmiałego” na nadchodzące lata. Dokonał tego w podziale na cztery etapy, z których ostatni dotyka Gostyni bezpośrednio. Dalekosiężne plany kopalni kształtują się następująco:

ETAP 1. do realizacji w latach 2017-2020 w oparciu o koncesję „Łaziska”
– W ramach tego etapu kopalnia prowadzi wydobycie w złożu „Łaziska”, które obejmuje zasięgiem obszar gminy Łaziska Górne, Mikołów, Ornontowice i Orzesze. Eksploatacja aktualnie odbywa się na podstawie koncesji nr 116/94, której ważność upływa z dniem 31 lipca 2020 roku.

ETAP 2. do realizacji w latach 2020-2028 w oparciu o koncesję „Łaziska 1”
– Na ten okres czasu kopalnia zakłada utrzymanie wydobycia w dotychczasowym obszarze działania, ale w oparciu o nową koncesję „Łaziska 1”. Wniosek koncesyjny, po zakończeniu prac m.in. nad projektem zagospodarowania złoża i raportem oddziaływania na środowisko, dyrekcja kopalni planuje złożyć w 2019 roku tak, by pozyskać koncesję do 31 lipca 2020 roku.

ETAP 3. do realizacji w latach 2028-2032 w oparciu o koncesję „Łaziska 1”
– Kopalnia zakłada dalsze wydobycie w ramach pozyskanej w 2020 roku koncesji „Łaziska 1”, ale w oparciu o nowe pokłady 326/1, 326/2 i 326/3, które na dzień dzisiejszy są nieudostępnione i wymagają robót kamiennych. Nowe pokłady mają pozwolić przetrwać kopalni do 2032 roku.


ETAP 4. do realizacji od 2032 do końca żywotności w oparciu o koncesję „Za Rowem Bełckim”
– Od 2032 roku żywotność kopalni może być oparta tylko o złoże „Za Rowem Bełckim”, które bezpośrednio sąsiaduje z dotąd eksploatowanym obszarem. Do 2033 roku kopalnia planuje całkowicie wejść z eksploatacją złoża „Za Rowem Bełckim” w pokładach 209/1 i 210 na głębokości 600 m, przy wykorzystaniu istniejącej już infrastruktury. Osiągnięcie tego złoża pozwoli przedłużyć żywotność kopalni o co najmniej 35 lat. Zarządowi zależy na najpłycej położonych, a zarazem najbardziej zasobnych pokładach. Jeśli „Bolesław Śmiały” nie uzyska koncesji na wydobycie złoża „Za Rowem Bełckim” do 2021, kopalnia w latach 2028-2032 przestanie istnieć.

Model wydobycia planowany na 2032 rok względem złoża „Za Rowem Bełckim”, według zapewnień dyrektora, ma być prosty i bardzo wydajny (wydobycie na poziomie 1300-1400 ton rocznie na jednego pracownika), a zagrożenia z tym związane mają być niewielkie, przez technikę wydobycia i naturalną, solidną „poduchę”, która ma amortyzować wpływy – wyszczególniona na schemacie poniżej.



Wobec braku alternatywy dla wyżej przedstawionego planu, kopalnia włoży w najbliższych latach wiele sił w celu pozyskania nowych koncesji – „Łaziska 1” oraz „Za Rowem Bełckim”, tak by do 2021 roku utrzeć sobie drogę do dalszego działania. Plan na najbliższe lata względem koncesji dla złoża „Za Rowem Bełckim” kształtuje się następująco:

Kroki zmierzające do uzyskania koncesji na wydobycie złoża „Za Rowem Bełckim”
(na podstawie prezentacji przedstawionej podczas sesji)
2016-2017 – rozpoznanie złoża
2018-2019 – dokumentacja geologiczna
2018-2019 – zmiana Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego
2018-2019 – raport oddziaływania środowiskowego
2018-2019 – decyzje środowiskowe
2019 – projekt zagospodarowania złoża
2021 – wniosek koncesyjny
2021 – umowa na użytkowanie
2021 – koncesja na wydobycie

Przymiarki do nowej koncesji, a w dalszej perspektywie do rozpoczęcia wydobycia złoża „Za Rowem Bełckim”, trwają jednak nieco dłużej, niż od określonego wyżej roku 2014. Jak poinformował podczas sesji dyrektor kopalni, złoże „Za Rowem Bełckim” zostało udokumentowane już w 1984 roku przez KWK „Bolesław Śmiały”, choć prace znacznie się zintensyfikowały dopiero trzy dekady później, w roku 2014, kiedy Kompania Węglowa wystąpiła z wnioskiem do Ministra Środowiska o uzyskanie koncesji na rozpoznanie złoża „Za Rowem Bełckim”, w celu zwiększenia stopnia jego rozpoznania, tak by dokumentacja pozwoliła na opracowanie pełnego projektu zagospodarowania złoża, a w konsekwencji, na wystąpienie z wnioskiem o koncesje na prowadzenie eksploatacji. To w ramach tych działań doszło w ostatnich miesiącach do prac wiertniczych w zachodniej części Gostyni. Do końca kwietnia 2017 roku dyrekcja ma zamiar zwrócić się do Zarządu PGG, któremu podlega łaziska kopalnia, o rozpoczęcie procedury zmierzającej do pozyskania koncesji na wydobycie.

Droga do celu jakim jest pozyskanie koncesji dla złoża „Za Rowem Bełckim” może jednak nie być dla kopalni łatwa, z uwagi na obostrzenia, którymi jest obarczona – na co również uwagę zwrócił sam dyrektor kopalni:

Zagrożenia dla działań mających na celu zdobycie koncesji
(na podstawie prezentacji przedstawionej podczas sesji)

– prognoza zbytu węgla energetycznego (tj. brak popytu),
– zmiana strategii rozwoju głównego odbiorcy miałów energetycznych – Elektrowni „Łaziska” (znaczne zmniejszenie poziomu dostaw),
– dostępne nakłady inwestycyjne do realizacji projektu (brak funduszy na inwestycje),
– uwarunkowania i uzgodnienia środowiskowe w tym oddziaływanie planowanej eksploatacji na powierzchnię (negatywna ocena środowiskowa),
– oddziaływanie eksploatacji na powierzchnię w zakresie zmian hydrologicznych w odniesieniu do rzeki Gostynki, która przepływa dokładnie w centralnej części złoża (zagrożenie dla ciągłości rzeki Gostynki),
– zgoda społeczności lokalnej i władz samorządowych na prowadzenie eksploatacji (brak porozumienia z władzami gminy i/lub mieszkańcami).

Odnosząc się do zagrożeń, jakie mogą stanąć na drodze do celu, dyrektor powiedział, że z częścią kopalnia na pewno sobie poradzi. Jeśli chodzi o strategię Elektrowni „Łaziska” (elektrownia obecnie przerzuca się na dostawy z KWK „Brzeszcze” – własność Grupy Tauron, a do tego istnieją przesłanki co do jej wyłączenia ok. 2030 roku) to kopalnia będzie starała się przestawić na większy eksport do takich państw jak RFN, Austria czy Węgry, stawiając na drogę kolejową (co wiąże się z rozbudową bocznicy kolejowej, której obecna przepustowość to ok. 3 tys. ton na dobę). Dyrektor nie zaprzeczył przy tym, że KWK „Bolesław Śmiały” była do tej pory bardzo mocno związana z elektrownią, bo to właśnie ten zakład odbierał większość wydobywanego w „Bolesławie” zasobu. Dyrekcja kopalni na pewno nie martwi się o fundusze na inwestycje związane z wejściem na złoże „Za Rowem Bełckim”, bo potrzeby mają być niezbyt wielkie, a poza tym odpowiednie środki są już zabezpieczone w dokumentach dla kopalni strategicznych (ma się obejść bez dotacji czy pożyczki), sam zakład zaś dobrze rokuje na przyszłość. Gorzej może być z oceną środowiskową (choć jak mówił dyrektor, nie na takich terenach była już prowadzona eksploatacja), jak również oceną mieszkańców. Dyrektor zapewnił, że samorząd nie będzie tylko biernym obserwatorem przy omawianiu już konkretnych działań w terenie.

Kluczową kwestią jest jednak to, czy węgiel ze złoża „Za Rowem Bełckim” w 2032 roku będzie jeszcze potrzebny. Jak przyznał dyrektor kopalni, na dzień dzisiejszy nikt nie potrafi zbudować jednolitej strategii funkcjonowania węgla, choć jak przy tym podkreślił, Polska nie jest wciąż przygotowana na to, by zapewnić sobie bezpieczeństwo energetyczne bez znaczącego udziału tego paliwa. Nie wykluczył jednak możliwości wygaszenia kopalni przed rozpoczęciem wydobycia pod Gostynią.

Co przyniesie przyszłość?
Trudno powiedzieć, czy plany wobec złoża „Za Rowem Bełckim” ziszczą się w zakładanym zakresie, bo tak samo jak może nie zmienić się nic, równie dobrze za piętnaście lat Polska może całkowicie przestawić się na import i/lub postawić na odnawialne źródła energii jak kraje Europy Zachodniej. To, czy kopalnia wejdzie z wydobyciem pod Gostyń będzie zależało od wielu czynników, tak lokalnych jak i ponadlokalnych. Niewykluczone, że człowiek prędzej stanie na Marsie, niż sięgnie po złoże „Za Rowem Bełckim” – i to o ile w ogóle to zrobi.

fot. Chłodnie kominowe Elektrowni „Łaziska” (Grupa Tauron) widziane z terenu kopalni KWK „Bolesław Śmiały”. Do czasu przejęcia przez Tauron kopalni w Brzeszczach, elektrownia skupowała większość wydobywanego po sąsiedzku węgla.


Przypisy:

  1. Rzeczpospolita / W 2024 roku polecimy na Marsa?

Zobacz też