Zespół Oberschlesien zagrał w Gostyni. Industrialnie i na fol

Ciężkie gitarowe brzmienie, mocne, dające do myślenia teksty w języku śląskim oraz widowiskowa oprawa sceniczna to cechy szczególne zespołu Oberschlesien, który w sobotę 19 maja, w sposób całkowicie bezkompromisowy, porwał mieszkańców, fanów formacji i wielu gości podczas koncertu w Gostyni. Pełne energii widowisko, to było to, czego jeszcze u nas nie widzieliśmy i przede wszystkim nie słyszeliśmy.

Silnie związany z regionem a wywodzący się z Piekar Śląskich zespół wystąpił podczas dorocznego pikniku wieńczącego XIV edycję imprezy kulturalno-edukacyjnej „Bitwa Wyrska”. W Gostyni nie zabrakło ani mocnego industrialnego brzmienia, pełnego nawiązań do kultury, historii i realiów naszego regionu, ani widowiskowego show. Zespół zagrał najbardziej znane kawałki, często w nowej – i równie przenikliwej – aranżacji, oraz zupełnie nowe utwory.

I tak przy ul. Tęczowej, nieopodal schronu bojowego „Sowiniec”, usłyszeliśmy zarówno największy hit zespołu „Jo chca”, jak i najnowszy singiel „Mój Śląsk”. Nie zabrakło przy tym przejmującego utworu „Szola”, opisującego górniczą codzienność, podwójnie naośnego „Na fol”, czy pełnego energii i pozytywnego przekazu „Jadymy durch”. Zgromadzeni wokół sceny fani nie dawali długo się prosić i z chęcią wtórowali muzykom do kolejnych utworów. Zaangażowanie publiki sprawiło, że zespół zagrał na bis najpopularniejszy kawałek „Jo chca” i nie tylko.

Na koniec było też symbolicznie. Marcel Różanka, założyciel i perkusista zespołu, na znak łączności z wszystkimi ludźmi na służbie, ku pamięci górników, którzy w ostatnich dniach odeszli na wieczną służbę w „Zofiówce”, zgasił swą górniczą lampę. Tą samą, którą zespół zawsze zabiera na liczne koncerty w kraju i na świecie.

Zobacz też