Pamięć o bohaterach jest tu wciąż żywa. Rocznica walk z września 1939 roku

Przed Pomnikiem Pamięci Żołnierzy Września 1939 roku w środę 2 września spotkali się mieszkańcy Gostyni i okolic, by w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej oraz wojny obronnej na Śląsku oddać hołd poległym. W uroczystości jak co roku wzięli udział także kombatanci, żołnierze oraz przedstawiciele środowisk patriotycznych.

Rozpoczęcie uroczystości o godz. 16.00 wyznaczyło wmaszerowanie kompanii honorowej na plac apelowy przy ul. Tęczowej, po którym nastąpiło podniesienie flagi Rzeczypospolitej Polskiej na maszt i odśpiewanie czterech zwrotek hymnu państwowego.

Następnie głos zabrała wójt gminy Wyry Joanna Pasierbek-Konieczny, która witając wszystkich mieszkańców i gości zgromadzonych przed Pomnikiem Pamięci Żołnierzy Września 1939 roku, opowiedziała o wydarzeniach sprzed 87 lat.

Wójt przypomniała, że Gostyń i sąsiednie Wyry były świadkami dramatycznych wydarzeń pierwszych dni II wojny światowej, a ich uczestnikami byli zarówno żołnierze, którzy stawili opór niemieckiemu najeźdźcy, jak i mieszkańcy, którzy nagle znaleźli się w centrum wojny. – Był w nich strach, niepewność, cierpienie, ale była też odwaga i poczucie obowiązku.

– W pierwszych dniach września 1939 roku żołnierze 73. Pułku Piechoty i innych jednostek Grupy Operacyjnej Śląsk stawili tutaj opór niemieckiemu najeźdźcy, a wielu z nich za tę obronę zapłaciło najwyższą cenę. I dlatego ten pomnik jest czymś więcej niż tylko kamieniem czy miejscem składania kwiatów – jest zobowiązaniem. Bo pamięć nie zaczyna się wtedy, kiedy kończy się wojna, a pamięć zaczyna się wtedy, kiedy człowiek rozumie, że ofiara drugiego człowieka nie może zostać zapomniana – wskazała wójt.

Ważną częścią wystąpienia wójt było odniesienie do aktualnej sytuacji geopolitycznej. Odwołując się do trwającej wojny w Ukrainie pani wójt zauważyła, jak krótka potrafi być droga od stabilizacji do kryzysu. Przestrzegała jednak przed uleganiem lękowi, nawołując jednocześnie do dojrzałości i odpowiedzialności.

– Trudno dziś mówić o wrześniu 1939 roku nie patrząc jednocześnie na współczesną Europę. Za naszą wschodnią granicą trwa wojna. Ukraina od lat broni swojej niepodległości i prawa do decydowania o własnej przyszłości. Europa ponownie poważnie musi rozmawiać o bezpieczeństwie, obronności, odporności państw i społeczeństw. Nie oznacza to, że mamy żyć w strachu. Oznacza natomiast, że nie wolno nam żyć w przekonaniu, że pokój i bezpieczeństwo są ostatecznością – podkreśliła.

– Państwo musi być silne, a silne państwo zaczyna się od wspólnoty. Od ludzi, którzy wzajemnie sobie ufają. Od rodzin, szkół, samorządów, służb, wojska i instytucji, które potrafią ze sobą współpracować. Od obywateli, świadomych obywateli, którzy potrafią odróżnić informacje od dezinformacji i odpowiedzialność od paniki – mówiła dalej.

Następnie wójt wskazała, że bezpieczeństwo to nie tylko nowoczesna armia i sprzęt wojskowy, ale również solidarność, rozsądek i przygotowanie na sytuacje kryzysowe, przekonanie, że w trudnej sytuacji żaden człowiek nie pozostanie bez pomocy. I podkreśliła, że dziś pamięć o bohaterach września jest tak potrzebna nie po to, by żyć przeszłością, ale po to, żeby rozumieć cenę wolności. – Bo wolność, którą mamy, została okupiona ofiarą naszych poprzednich pokoleń – dodała.

Zwieńczeniem przemówienia była refleksja nad właściwym sposobem oddawania hołdu poległym w walce o ojczyznę. Wójt wskazała m.in., że pamięć o przeszłości nie ma służyć budzeniu nienawiści, lecz głębokiemu zrozumieniu wartości, jakie niesie nam wolność.

– Najlepszym hołdem dla tych, którzy polegli tutaj w tym miejscu we wrześniu 1939 roku, nie będzie tylko apel poległych czy kwiaty złożone pod pomnikiem. Najlepszym hołdem będzie Polska. Polska wolna, bezpieczna i odpowiedzialna. Polska, która pamięta, która potrafi wyciągać wnioski z historii, potrafi dbać o swoją armię, o swoje granice i swoje sojusze, ale także Polska, która potrafi budować wspólnotę ludzi, dla których wolność, demokracja, niepodległość i pokój są najwyższą wartością – podsumowała wójt, kończąc słowami: „Cześć i chwała bohaterom września 1939 roku. Cześć ich pamięci”.

Uroczystościom rocznicowym towarzyszyła tradycyjna Msza Święta koncelebrowana, sprawowana w intencji pokoju na świecie, Ojczyzny oraz mieszkańców gminy i zebranych uczestników, podczas której polecano Bogu również dusze żołnierzy poległych w obronie Polski w pierwszych dniach września 1939 roku. Eucharystii przewodniczył ks. Zdzisław Pławecki, proboszcz parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Gostyni.

– Użycz pokoju, o Panie, tym, którzy Ci ufają. To piękne słowa antyfony, które wprowadzają nas w tę uroczystą Mszę Świętą. Każdy z nas pragnie pokoju: w rodzinie, w sąsiedztwie, w państwie i na świecie. Dlatego mamy dziś okazję, by tu wspólnie o ten pokój prosić w tej najpiękniejszej modlitwie – powiedział proboszcz, witając wiernych.

ks. Zdzisław Pławecki

Duchowym przewodnikiem był w tym roku ks. Henryk Nowara, proboszcz parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Gostyni.

Rozważając w ramach homilii fragment Ewangelii wg św. Łukasza o misji głoszenia Królestwa Bożego (Łk 4, 38-44), podkreślił, że kluczowym przesłaniem Chrystusa dla współczesnego człowieka jest dar pokoju, zaś nawiązując wprost do postawy obrońców z września 1939 roku, zwrócił uwagę, że współczesność wymaga od nas innego rodzaju męstwa: odwagi do obrony wartości i budowania pokoju w codziennym życiu.

Jako źródło tego pokoju wskazał Chrystusa obecnego w Eucharystii: Jeżeli mam być siewcą pokoju, to muszę ten pokój mieć w sercu. A skąd wziąć ten pokój w sercu? No właśnie stąd. To jest źródło” – zaznaczył.

Przywołując postawy św. Maksymiliana Marii Kolbego oraz bł. ks. Jerzego Popiełuszki, ksiądz proboszcz dodał, że „powstrzymanie zła, zawiści i nienawiści wymaga odwagi, by za każdym razem zło zwyciężać dobrem i pomnażać je poprzez wzajemny szacunek”. W tym miejscu proboszcz przestrzegał też przed używaniem słów, które niszczą i wprowadzają podziały, apelując o wzajemny szacunek w relacjach międzyludzkich.

ks. Henryk Nowara

Innym ważnym punktem homilii było przypomnienie słów św. Jana Pawła II, skierowanych do młodzieży na Westerplatte w 1987 roku, które wskazały, że każdy człowiek staje w życiu przed własnymi zadaniami i obowiązkami, z których „nie wolno zdezerterować”.

– Każdy znajduje w życiu jakieś swoje Westerplatte, jakiś wymiar zadań, który musi podjąć i wypełnić, jakiś porządek praw i wartości, które trzeba utrzymać i obronić w sobie i wokół siebie – przypomniał słowa papieża Polaka, wzywając tym samym wiernych do codziennej pracy nad sobą, pokonywania własnych słabości i stawiania oporu złu.

Zwieńczeniem kazania była modlitwa o pokój św. Franciszka z Asyżu, przez którą proboszcz wyraził życzenie, aby zgromadzeni stali się prawdziwymi narzędziami pokoju, siejąc miłość, przebaczenie i nadzieję tam, gdzie pojawia się zwątpienie i nienawiść.

W duchu ekumenicznej jedności głos po liturgii eucharystycznej zabrał ks. Kornel Undas, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Mikołowie, obecny w Gostyni co roku.

Duchowny zwrócił szczególną uwagę na różnicę między tym, jak pokój definiuje znany nam świat, a czym jest on w wymiarze chrześcijańskim. Zauważył, że dla świata pokój oznacza jedynie brak otwartej wojny, sojusze i układ sił, które bywają niezwykle nietrwałe.

– Jak kruchy jest ten światowy pokój, dowiódł właśnie wrzesień 1939 roku. Te podpisy na papierze zniknęły w ułamku sekundy. Pokój budowany wyłącznie na ludzkim strachu, interesach i sile zawsze jest nietrwały – podkreślił.

Następnie wskazał, że prawdziwym i niezmiennym źródłem otuchy w czasach niepewności i chaosu – z jakimi zmagają się chociażby mieszkańcy współczesnej Ukrainy – pozostaje pokój dany przez Chrystusa. I tak jak było to wskazane podczas homilii, również wezwał do budowania pokoju opartego na wartościach Ewangelii.

– Jako chrześcijanie stajemy w tej trudnej historii po to, by nie rozdrapywać starych ran, ale w świetle Bożego Słowa szukać odpowiedzi na pytanie, jak żyć w świecie, który tak łatwo rezygnuje z pokoju – wskazał.

ks. Kornel Undas

Tak jak przedmówcy świeccy i duchowni, w dalszej części wystąpienia proboszcz z Mikołowa również podkreślił, że coroczne wspominanie bohaterów września w Gostyni musi być nie tylko spojrzeniem w przeszłość, ale przede wszystkim ostrzeżeniem na przyszłość, wskazując na zagrożenia, przed jakimi dzisiaj stoimy jako społeczeństwo.

– Ta dzisiejsza uroczystość i wiele innych to dla nas wszystkich potężne ostrzeżenie przed demonami nacjonalizmu, nienawiści i pogardy dla drugiego człowieka – powiedział i poprosił zgromadzonych o aktywne budowanie mostów, sprzeciwianie się niesprawiedliwości oraz pielęgnowanie pamięci, która uczy przebaczenia, a nie hejtu.

Odwołując się do ewangelicznych słów „Niech się nie trwoży serce wasze i niech się nie lęka”, przypomniał, że chrześcijaństwo wzywa do odwagi głoszenia Dobrej Nowiny i dzielenia się pokojem w swoich domach, miejscowościach i całej Ojczyźnie.

Po wystąpieniu proboszcza z Mikołowa, a jeszcze przed udzieleniem błogosławieństwa, wypowiedzi duchownych podsumował celebrans ks. prob. Zdzisław Pławecki.

– Pokój zostawiam wam, pokój mój wam daję. Oby to nie było tylko hasło, nawet górnolotne. Oby ten pokój rzeczywiście zagościł w naszych sercach – powiedział.

Uroczystość na placu apelowym jak co roku była okazją do odznaczenia osób zaangażowanych w pielęgnowanie pamięci o uczestnikach II wojny światowej.

1. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Lech Parell uhonorował medalem „Pro Patria” Gabrielę Czajkę oraz Joannę Pasierbek-Konieczny.

Wręczenia odznaczeń dokonał wicewojewoda śląski Michał Kopański w asyście prezesa Śląskiego Zarządu Wojewódzkiego Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych (Śląski ZW ZKRPiBWP) Włodzimierza Czechowskiego.

2. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Lech Parell uhonorował medalem „Pro Bono Poloniae” Marię Baranowską-Ślusarczyk.

Maria Baranowską-Ślusarczyk

Wręczenia odznaczeń dokonał wicewojewoda śląski Michał Kopański w asyście prezesa Śląskiego ZW ZKRPiBWP Włodzimierza Czechowskiego.

3. Na wniosek prezesa Śląskiego Zarządu Wojewódzkiego prezes Zarządu Głównego Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych (ZG ZKRPiBWP) Czesław Lewandowski, za współpracę przy popularyzowaniu postaw patriotycznych i wiedzy historycznej odznaczeniem za zasługi dla kombatantów wyróżnił:
Łukasza Sosnę – prezesa Zarządu Ochotniczej Straży Pożarnej w Wyrach, oraz
Krzysztofa Gamżę – prezesa Zarządu Ochotniczej Straży Pożarnej w Gostyni.

Wręczenia odznaczeń dokonał wiceprezes ZG ZKRPiBWP Krzysztof Rinas wraz z sekretarz generalną ZG ZKRPiBWP Elżbietą Sadzyńską w asyście prezesa Śląskiego ZW ZKRPiBWP Włodzimierza Czechowskiego.

4. Śląski ZW ZKRPiBWP za współpracę ze związkiem oraz popularyzowanie postaw patriotycznych i wiedzy historycznej odznaczeniem „Śląski Kombatancki Krzyż Pamięci” wyróżnił Jana Kwaśniewicza, naczelnika Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Katowicach.

Odznaczenie wręczył prezes Śląskiego ZW ZKRPiBWP Włodzimierz Czechowski w asyście wiceprezesa ZG ZKRPiBWP Krzysztofa Rinas oraz sekretarz generalnej ZG ZKRPiBWP Elżbiety Sadzyńskiej.

5. Związek Weteranów i Rezerwistów Wojska Polskiego im. gen. Franciszka Gągora (ZWiR WP) wyróżnił medalem „Za Upamiętnienie Czynu Zbrojnego Żołnierzy Wojska Polskiego” Joannę Pasierbek-Konieczny, Michała Kopańskiego, płk. Zbigniewa Piątkappłk. Piotra Janosza, natomiast Srebrnym Krzyżem za Zasługi Związku Weteranów i Rezerwistów Wojska Polskiego – Marka Gołosza oraz Szkołę Podstawową w Wyrach. W imieniu szkolnej społeczności odznaczenie odebrała dyrektor Ilona Sobieraj.

Wręczenia odznaczeń dokonał prezes ZWiR WP Marek Modzelewski

6. Medalem Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej zostali wyróżnieni: Joanna Pasierbek-Konieczny, płk Zbigniew Piątek, ppłk Piotr Janosz.

Wręczenia odznaczeń dokonał prezes Zarządu Okręgu Śląskiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Jan Musiał w asyście współpracowników.

Następnie głos zabrał Włodzimierz Czechowski, główny przedstawiciel śląskich struktur związku kombatantów. Do obecnych zwrócił się w imieniu środowiska tych, którzy przeżyli tragiczne lata wojny, oraz tych, którzy nie mogą już zabrać głosu.

– W sposób szczególny pochylamy głowę nad żołnierzami 73. Pułku Piechoty z Katowic, którzy na polach Wyr i Gostyni stoczyli ciężką i zwycięską bitwę obronną z hitlerowskim najeźdźcą. Byli wśród nich ludzie młodzi, często niewiele starsi od naszych dzieci czy wnuków dzisiaj, którzy mieli swoje rodziny, plany, nadzieje i marzenia. Kiedy zaledwie po 20 latach niepodległości nasza Ojczyzna znalazła się w niebezpieczeństwie, stanęli na jej granicy z bronią w ręku i pokazali, że nawet w obliczu ogromnej przewagi przeciwnika można zachować odwagę, dyscyplinę, honor, wiarę w Polskę – przypomniał.

Następnie pan prezes skierował słowa wdzięczności do samorządowców, nauczycieli, harcerzy oraz mieszkańców Wyr i Gostyni za pielęgnowanie lokalnej historii i dbanie o miejsca pamięci. – Dziękuję wszystkim, którzy od 1945 roku organizują tę uroczystość, która dzisiaj ma również miejsce. Opiekują się miejscami pamięci, dbają o to, aby wydarzenia II wojny światowej sprzed dziesięcioleci zostały w naszej pamięci – przekazał.

Ze szczególnym apelem zwrócił się do młodzieży: „To wy będziecie strażnikami pamięci o tych wydarzeniach, kiedy nas, świadków i opiekunów tej pamięci, zabraknie. Poznawajcie historię swoich rodzin. Pamiętajcie o żołnierzach 73. Pułku Piechoty. Pamiętajcie o wszystkich obrońcach Polski z września 1939 roku”.

Odnosząc się do obecnych czasów, zaznaczył, że pamięć historyczna musi przekładać się na praktyczną postawę. W tym miejscu wskazał, że współczesne społeczeństwo powinno budować nie tylko dobrobyt, ale także silną obronę cywilną, stanowiącą kluczowy element ochrony przed nowymi zagrożeniami, w tym nasilającą się wojną hybrydową.

– Jako kombatant, przedstawiciel pokolenia, które przeżyło i pamięta wojnę, proszę: nie zapominajcie o przeszłości i dbajcie o historię naszej małej ojczyzny. Niech pamięć o bohaterach Wyr i Gostyni będzie dla nas wszystkich zobowiązaniem, a ich bohaterstwo inspiracją do budowania silnej wspólnoty obywatelskiej – powiedział.

Po zakończeniu przemówienia wójt Joanna Pasierbek-Konieczny przekazała na ręce Włodzimierza Czechowskiego specjalne podziękowanie w imieniu gminy za ponad 20 lat wspólnego przygotowywania obchodów przed gostyńskim pomnikiem.

– Tego nie było w oficjalnym scenariuszu, ale nie mogłam dzisiaj nie podziękować osobie, która jest dla nas podczas tego wydarzenia niezwykle istotna. Pan Włodzimierz Czechowski to człowiek, który Polskę ma w sercu, pamięć ma w sercu i nas wszystkich ma w sercu. Panie Włodzimierzu, za te wszystkie lata, przez które tutaj i ze mną, i z wszystkimi władzami gminy, Pan współpracował podczas tego wydarzenia, z nadzieją na wiele kolejnych lat współpracy, chciałabym panu dzisiaj podziękować. Pan zawsze dba o nas, a dzisiaj my chcemy zadbać o pana. Bardzo, bardzo Panu dziękuję.

Włodzimierz Czechowski

Pan prezes, dziękując za to wyróżnienie, ale też odnosząc się z uśmiechem i dystansem do upływającego czasu, zwrócił się do wójt słowami: „Na pierwsze spotkania w Waszej gminie przychodziłem jako dziarski, elegancki chłopak. Później przychodziłem z jedną kulą, a jeszcze później z dwiema… Ale mogę Pani powiedzieć, że jeśli pozwoli mi na to siła i zdrowie, to choćby wszystko stało na przeszkodzie, ja się tutaj przyczołgam” – zapewnił.

Głos podczas uroczystości rocznicowych zabrał następnie pochodzący z Gostyni wicewojewoda śląski Michał Kopański. W swoim przemówieniu skupił się przede wszystkim na działaniach państwa na rzecz obronności, reaktywacji obrony cywilnej oraz zachęcaniu młodzieży do służby w Siłach Zbrojnych.

– Jak co roku spotykamy się na tych polach między Wyrami a Gostynią. Te wspomnienia kształtują naszą tożsamość lokalną i narodową. Cała nasza formacja jako ludzi, którzy się stąd wywodzą, upłynęła w tle tych wydarzeń, ale dzisiejsze wspomnienie obliguje nas do odpowiedzi na pytanie: co zostało zrobione, aby ten wrzesień 1939 roku w symbolicznym wymiarze już się nie powtórzył? – zapytał wicewojewoda.

W dalszej części wystąpienia, odnosząc się bezpośrednio do wcześniejszej wypowiedzi kombatanta Włodzimierza Czechowskiego, jako przedstawiciel Rządu RP w woj. śląskim zapewnił, że administracja rządowa we współdziałaniu z samorządem podejmuje intensywne kroki na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców Polski.

– W ciągu ostatnich dwóch lat w województwie śląskim na odnowienie i reaktywację obrony cywilnej wydaliśmy ponad miliard złotych. Odbudowujemy ten zasób, który przez ostatnie trzydzieści parę lat był traktowany po macoszemu – zaznaczył.

Ponadto wicewojewoda podkreślił, że Polska równolegle wzmacnia potencjał produkcyjny własnego przemysłu zbrojeniowego i amunicyjnego, aby wojsko było samowystarczalne, a kraj pozostawał stabilnym i przewidywalnym ogniwem sojuszy.

Michał Kopański

Zwracając się do licznie zgromadzonej młodzieży szkolnej, zachęcał do rozważenia ścieżki zawodowej związanej ze służbą w formacjach mundurowych i Wojsku Polskim.

– Praca w Wojsku Polskim to bardzo prestiżowe zajęcie, bardzo dobrze płatne i dające wiele możliwości rozwoju zawodowego. Zachęcam was do tego, abyście wybrali dobrą szkołę, która przygotuje was do tej służby, bo to w was jest przyszłość – apelował.

Na koniec wicewojewoda złożył życzenia żołnierzom oraz pogratulował wszystkim osobom odznaczonym podczas uroczystości, wzywając do dumy i zaufania wobec Wojska Polskiego jako „głównej tarczy chroniącej Polaków”.

Do zgromadzonych pod gostyńskim pomnikiem skierowany został list posła na Sejm RP Łukasza Osmalaka z Mikołowa, który w jego imieniu odczytała Barbara Pepke, radna reprezentująca gminę Wyry w Radzie Powiatu Mikołowskiego.

Szanowni Państwo, Drodzy Mieszkańcy Gostyni, Szanowni Kombatanci, Przedstawiciele Wojska Polskiego i Samorządowcy, 

spotykamy się dziś, aby oddać hołd żołnierzom, którzy we wrześniu 1939 roku bronili tej ziemi z odwagą i poświęceniem.

W rejonie Wyr i Gostyni żołnierze 73. Pułku Piechoty oraz załoga pociągu pancernego „Groźny” zapisali jedne z najbardziej bohaterskich kart kampanii wrześniowej. Ich postawa, gotowość do walki, mimo przewagi wroga, jest fundamentem naszej wolności. Pamiętamy o nich nie tylko z obowiązku wobec historii, lecz także z troski o przyszłość. To dzięki takim miejscowościom jak Gostyń i dzięki ludziom, którzy pielęgnują pamięć o bohaterach, możemy budować Polskę świadomą swojej tożsamości.

Dziękuję wszystkim organizatorom, instytucjom, harcerzom, strażakom i mieszkańcom za to, że ta pamięć jest żywa. Wasza obecność pokazuje, że patriotyzm jest codzienną odpowiedzialnością, a nie tylko gestem.

Oddajemy dziś hołd poległym i wszystkim, którzy strzegli pamięci o ich czynach.

Cześć i chwała bohaterom!

Z wyrazami szacunku,
Łukasz Osmalak
poseł na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej

W dalszej części wydarzenia ppor. Grzegorz Maślikiewicz odczytał Apel Pamięci. Następnie na znak dowódcy uroczystości żołnierze oddali salwę honorową. Odegrano pieśń reprezentacyjną Wojska Polskiego, a później liczne delegacje złożyły pamiątkowe wieńce i wiązanki kwiatów pod pomnikiem. Na koniec odegrano sygnał „Śpij kolego”.

Dowódcą uroczystości był mjr Mirosław Wojtuń z Wojskowego Centrum Rekrutacji w Tychach. Kompanię honorową Wojska Polskiego, poczet sztandarowy i flagowy wystawił 6. Batalion Powietrznodesantowy z Gliwic. Nad bezpieczeństwem uczestników czuwali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Gostyni. Uroczystość poprowadził Radosław Pyrtek, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 35 w Tychach.

Wydarzenie swoją obecnością uświetnili m.in.: wicewojewoda śląski Michał Kopański, senatorka RP Gabriela Morawska-Stanecka, ppłk Piotr Janosz – szef Wojskowego Centrum Rekrutacji w Tychach, płk Zbigniew Piątek – pełnomocnik marszałka województwa ds. kombatantów, Igor Śmietański – wiceprzewodniczący Zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, Krzysztof Rinas – wiceprezes Zarządu Głównego Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych, Elżbieta Sadzyńska – sekretarz generalny Zarządu Głównego Związku Kombatantów, Włodzimierz Czechowski – prezes Śląskiego Zarządu Wojewódzkiego Związku Kombatantów, a także przedstawiciele jednostek samorządu terytorialnego na czele z wicestarostą powiatu mikołowskiego Jarosławem Sworzniem.

Obecni byli duchowni: ks. Zdzisław Pławecki – proboszcz parafii pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Gostyni, ks. Henryk Nowara – proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Gostyni, ks. Henryk Skorupa – proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Wyrach i dziekan dekanatu Łaziska oraz ks. Kornel Undas z parafii ewangelicko-augsburskiej w Mikołowie.

Oprawę muzyczną uroczystej Mszy św. polowej zapewniły połączone siły trzech chórów mieszanych: „Zorza” z Wyr„Moniuszko” z Łazisk Średnich i „Echo” z Łazisk Górnych pod przewodnictwem dyrygent Lilianny Czajkowskiej, a także również dobrze znana mieszkańcom Gostyni i gminy Wyry Orkiestra Wojskowa w Bytomiu.

W uroczystościach przy gostyńskim pomniku jak co roku udział wzięła młodzież szkolna: uczniowie Szkoły Podstawowej im. Bohaterów Września 1939 w Gostyni, Szkoły Podstawowej w Wyrach, Zespołu Szkół im. Orląt Lwowskich w TychachZespołu Szkół Energetycznych i Usługowych w Łaziskach Górnych oraz Niepublicznego Technikum Kolejowego im. kpt. Jana Rybczyńskiego i Załogi Pociągu „Groźny” w Tychach oraz harcerze z Łazisk Górnych, Mikołowa i Tychów.

Wrześniowe obchody rocznicowe zorganizowali: Urząd Gminy Wyry, Wojskowe Centrum Rekrutacji w Tychach oraz Śląski Zarząd Wojewódzki Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych przy wsparciu Zakładu Gospodarki Komunalnej w Wyrach oraz Domu Kultury w Gostyni.

Po zakończeniu uroczystości, ok. godz. 18.15, mieszkańcy i goście mogli zwiedzić wraz z przewodnikiem odnowioną w tym roku Izbę Pamięci. Później organizatorzy zaprosili wszystkich na żołnierską grochówkę.

Patryk Fila
Patryk Fila

patrykfila[at]gostynslaska.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *