Aleja lipowa pod topór? Gmina chce tu zbudować ścieżkę rowerową

Wójt Gminy Wyry w odpowiedzi na skonkretyzowaną pulę pytań w sprawie projektu przebudowy ul. Tyskiej i ul. Tęczowej w Gostyni oraz ul. Wagonowej w Wyrach, przesłała na adres GostyńŚląska.pl pismo, z którego udało się wyodrębnić główne założenia dla zamierzeń względem tych gminnych dróg. W odpowiedzi jest mowa o parametrach technicznych, ale też powiązanej z planem przebudowy wycince drzew i krzewów, choć bez szczegółów, bo jak tłumaczy wójt, projekt nie jest jeszcze zatwierdzony, a ponadto urząd oczekuje na wniesienie poprawek i prawomocne pozwolenie na budowę.

Drzewa ustąpią miejsca
W ramach przebudowy planowane jest ułożenie nowej nawierzchni z asfaltu modyfikowanego na całej długości, budowa ciągu pieszo-rowerowego wzdłuż każdej z dróg i nowe zjazdy na posesje mieszkańców. Modernizacji ma podlegać też cała infrastruktura towarzysząca, w tym oświetlenie i odwodnienie wraz z przepustami. Planuje się korektę parametrów geometrycznych wybranych odcinków, posadowienie nowych znaków poziomych i pionowych oraz montaż progów zwalniających.

Tak zakrojone plany, wyrażane dotąd głownie na drodze nieoficjalnej, od kilku miesięcy wzbudzają pytania mieszkańców o przyszłość rosnących wzdłuż ul. Tyskiej drzew, które zgodnie z zamierzeniami osób sadzących je przed dekadami, tworzą dziś spójną reprezentacyjną aleję. Obawy dotyczące wycinki monumentalnych lip wydają się bardzo uzasadnione, bo jak wynika z właśnie przedstawionych przez wójta danych, aby zrealizować plany związane z wydzieleniem nowej drogi i ciągu pieszo-jezdnego, wycinka jednego szpaleru składającego się na aleję jest bardziej niż pewna. Zakłada się bowiem, że jezdnia będzie szeroka na 5,5 m, a ścieżka dla pieszych i rowerzystów na 3,5 m. Bez użycia pił i siekier przy ul. Tyskiej nigdy nie będzie wystarczająco miejsca na poprowadzenie proponowanych przez gminę rozwiązań.

Termin realizacji: nieznany
Nie sposób jest dziś wskazać, kiedy plany gminy miałby wejść w życie. Szacuje się, że największą przeszkodą na drodze ku ich realizacji, a zarazem największą nadzieją na zatrzymanie projektu dla przeciwników wycinki, mogą okazać się kwestie natury finansowej, a dokładniej brak środków w budżecie na realizację tego dość szeroko zakrojonego projektu przebudowy jezdni. Gmina będzie potrzebowała pokaźnego wsparcia z zewnątrz i czasu na podjęcie związanych z tym procedur, ale nie tylko.

Szacowany koszt całej inwestycji będzie wynikał z zatwierdzonej dokumentacji projektowej. Na dzień udzielania odpowiedzi inwestycja nie jest ujęta w tegorocznym planie budżetu ani wieloletniej prognozie finansowej. (…) Nie można też oszacować terminu realizacji inwestycji. Konieczne jest pozyskanie źródeł finansowania poszczególnych projektów ze środków zewnętrznych. Urząd Gminy będzie występował o pozyskanie środków z programów, które będą przewidywały dofinansowanie do tego typu inwestycji. Do momentu zatwierdzenia dokumentacji projektowej Urząd Gminy Wyry nie wystąpi z wnioskiem o pozyskanie środków” – czytamy w piśmie Wójt Gminy Wyry Barbara Prasoł, przesłanym w odpowiedzi na pytania z GostyńŚląska.pl.

Inny problem może być z wkładem własnym gminy. Urząd od dawna zdaje się nie przejawiać chęci do realizacji nawet najtańszych propozycji mieszkańców, tłumacząc wszystko brakiem odpowiednich środków. W dodatku na dzień dzisiejszy wydaje się, że rokroczny średni wzrost dochodów gminy z podatku PIT w żaden sposób nie skompensuje ubytków, jakie przyniosą ulgi podatkowe wprowadzone ostatnio przez rząd centralny względem wybranych grup społecznych. Nadto w toku są też inne projekty drogowe do realizacji w partnerstwie. Dla przykładu, w tym i zeszłym roku, deklarowano 400 tys. zł dla powiatu na przebudowę środkowego etapu ul. Rybnickiej.

W przypadku domknięcia projektu i pozyskania odpowiednich środków, na przeszkodzie może stanąć opór społeczny. Miejscowe prawo daje możliwość wszczęcia konsultacji z mieszkańcami w celu zweryfikowania planów władz, tak jak miało to miejsce w sprawie budowy Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych tuż nad stawem hodowlanym. W marcowym głosowaniu mieszkańcy odrzucili propozycję wójta, a uwolnione środki przeszły na inne cele. Konsultacje w każdej chwili mogłyby poddać pod rozwagę obrany przez gminę kierunek w sprawie ul. Tyskiej, a być może też zmodyfikować plany względem rosnących wzdłuż niej – bardzo ważnych – gostyńskich drzew. Otwarta jest też droga przez petycję czy odpowiedni nacisk na wójta i radnych.


Konstrukcja drogi
– rozbiórka istniejącej konstrukcji jezdni,
– nowa nawierzchnia asfaltowa z asfaltu modyfikowanego,
– szerokość pasa drogowego, zgodnie z warunkami technicznymi, docelowo miałby wynosić dla ul. Tyskiej – 5,5 m, a dla ul. Tęczowej i ul. Wagonowej – 3,5 m,
– pas pieszo-rowerowy o szerokości 3,5 m na wszystkich odcinkach,
– nawierzchnia ciągu pieszo-rowerowego z asfaltu modyfikowanego na całej szerokości i długości, na wszystkich odcinkach,
– nowe wjazdy do posesji zabudowanych zgodnie z warunkami technicznymi,
– nowe wyjazdy do posesjach niezabudowanych, o ile na etapie projektowania właściciel zgłosił, że działka zostanie zabudowana i wskazał lokalizację zjazdu,
– nowe oświetlenie na wszystkich odcinkach,
– konieczność wykupu części gruntów prywatnych.

Uzbrojenie terenu
– przebudowa uzbrojenia podziemnego i nadziemnego, w tym konieczność zabezpieczenia rur ochronnych,
– budowa nowych elementów odwodnienia, w tym kanałów deszczowych, studni rewizyjnych i przykanalików,
– umocnienie wlotów i wylotów istniejących przepustów drogowych,
– korekta geometryczną jezdni na wybranych odcinkach,
– montaż progów zwalniających oraz oznakowania poziomego i pionowego.

Drzewa i krzewy
– wycinka drzew i krzewów na remontowanych odcinkach (wykaz drzew i krzewów objętych wycinką wynikał będzie z projektu zatwierdzonego, urząd nie posiada informacji na temat wieku rosnących przy drodze drzew, na ten moment urząd nie ma też informacji co do ewentualnych planów realizacji nasadzeń zastępczych),
– pobocze zagospodarowane na całej długości o różnej, dostosowanej do możliwości szerokości (zieleńce, nawierzchnia z tłucznia, rowy odwadniające).


Koncept przyjęty pochopnie?
Analiza wypadków na przestrzeni ostatnich lat może wskazywać, że w 2019 roku nie byłoby obaw o los dorodnych drzew przy ul. Tyskiej, gdyby nie wcześniejsze zaniedbania gminy względem tej ulicy. Niewątpliwą podstawą dla ul. Tyskiej od lat była wymiana nawierzchni drogi, która stanowi najistotniejszy korytarz obsługi ważnych gminnych wydarzeń w obrębie Pomnika Pamięci Żołnierzy Września 1939 roku, w tym dorocznych obchodów rocznicowych i Bitwy Wyrskiej. Przez tak pełnioną funkcję od dawna wymagała projektu wymiany nawierzchni i w konsekwencji remontu. Jednak wszelkie prośby o podjęcie kompleksowych działań długo pozostawały bez echa.

W poprzedniej kadencji samorządu wieloletni marazm w sprawie ul. Tyskiej głośno krytykował jeden z radnych z centrum Gostyni, który obecnie, mimo że na drugą kadencję startował z bloku konkurencyjnego, po wyborach zaczął opowiadać się po stronie wójta. Być może dlatego, że w zeszłym roku udało się zlecić stworzenie projektu przebudowy także dla ul. Tyskiej, choć jak już wówczas sygnalizowano, w tym wspomnianemu radnemu, mogła to być decyzja zbyt pochopna i – w dłuższej perspektywie – obarczona wadami wynikającymi z wcześniejszych zaniedbań.

Projekt dla Tyskiej, Tęczowej i Wagonowej zlecono ze środków Metropolitalnego Funduszu Solidarności w 2018 roku. Była to pierwsza edycja tego programu pomocowego dla gmin wchodzących w skład Górnośląsko-Zagłebiowskiej Metropolii (GZM), która nie miała większych wymagań względem wnoszonych projektów. Jak tłumaczyła wówczas wójt, taka formuła wynikała z potrzeby pokazania mieszkańcom bardzo szybkich i realnych korzyści płynących z bycia częścią GZM. Jednocześnie względem kolejnej edycji zapowiedziano znaczne ograniczenie dostępnych środków i zakresu działań – nacisk kładzie się teraz na walkę z niską emisją, promuje projekty termomodernizacji budynków czy też budowy nowych dróg rowerowych.

W pierwszej edycji zrealizowano więc dwa już wcześniej przygotowane przez gminę projekty drogowe dla Wyr za 3,1 mln zł – na wewnętrzne potrzeby tej miejscowości, bez wytycznych i korzyści dla GZM, a także zlecono projekt ul. Tyskiej i ul. Tęczowej w Gostyni oraz ul. Wagonowej w Wyrach za 0,4 mln zł, który w przyszłości miałby wpisać się w zadania obszaru metropolitalnego i urozmaicić ofertę rekreacyjną gminy, także z myślą o tych mieszkańcach GZM, którzy będą chcieli w Gostyni wypoczywać.

Takie podejście do sprawy niesie potencjał w zakresie ubiegania się o środki zewnętrzne, w tym dodatkowe pieniądze z funduszy GZM. Z drugiej strony zwiększa wartość zadania i tworzy wokół projektu wrażenie, że nie był on elementem jakiejś szerszej strategii, a powstał tylko dlatego, że nadarzyła się ku temu odpowiednia okazja, obostrzona pewnymi warunkami – stąd przy opracowywaniu koncepcji i projektu zupełnie nie liczono się z unikatowym układem drzew przy ul. Tyskiej czy opinią mieszkańców na ten temat. Możliwe, że ulica i drzewa stały się przez to zakładnikami skleconej naprędce idei, która miała pokazać inwencję władz gminy na krótko przed wyborami, a także uspokoić co bardziej aktywnych radnych ubiegłej kadencji. Na zasadzie: „Od lat nie mieliśmy żadnych planów wobec ul. Tyskiej, ale z nagła trafiła się okazja, więc bierzemy co dają – wyjdzie nam tylko na plus!”. Bo z drzewami i zdaniem szeregowych mieszkańców przecież nie trzeba się liczyć.

Zobacz też