4 minuty czytania

Przybliżyli nam tyskie hospicjum. Bo tam też toczy się życie

Pracownicy i wolontariusze tyskiego Hospicjum im. św. Kaliksta I w Tychach, z okazji obchodzonego w tym roku 25-lecia działalności, ruszyli w teren, by mieszkańcom Tychów i sąsiednich miejscowości nie tylko przybliżyć swoją pracę, ale też odczarować mity, jakie w powszechnej świadomości wiążą się z reprezentowaną przez nich instytucją. 10 maja z konferencją edukacyjną pn. „Ja wiem…” zawitali do Domu Kultury w Gostyni. Podczas spotkania mieszkańcy gminy Wyry mogli dowiedzieć się m.in. czym tak naprawdę jest hospicjum (także w porównaniu do szpitala), do kogo jest adresowane i jak służy pacjentom. Ponadto mieszkańcy mogli skorzystać z praktycznych porad specjalistów w zakresie pielęgnacji chorych leżących.

Pacjent w warunkach domowych
Jak zaznaczono na wstępie, hospicjum obejmuje opieką osoby cierpiące z powodu chorób przewlekłych, u których zakończono leczenie przyczynowe, w warunkach domowych (hospicjum domowe) jak i stacjonarnych (hospicjum stacjonarne). Celem podejmowanych przez personel działań jest zapewnienie możliwie najlepszych warunków na ostatnim etapie życia, na co przekłada się codzienna troska o zabezpieczenie potrzeb i komfortu, walka z bólem, łagodzenie cierpień psychicznych, wsparcie ogólne pacjenta i jego rodziny (w hospicjum stacjonarnym tworzy się przyjazną atmosferę, w miarę możliwości zbliżoną do tej znanej z domu). Dzięki temu pacjent zyskuje czas na bycie z rodziną i przyjaciółmi w możliwe najlepszej, pozbawionej bólu kondycji. Istnieją przypadki, gdy tego rodzaju pełnowymiarowa opieka, przy wsparciu rodziny, wpływa też na wydłużenie życia pacjenta.

Codzienną pracę z pacjentami podejmuje interdyscyplinarny zespół opieki paliatywno-hospicyjnej, składający się z pielęgniarek, lekarza, opiekunów medycznych, psychologa, fizjoterapeuty, farmaceuty, duchownego, pracownika socjalnego i wolontariuszy. To zespół ludzi dobrej woli, który wspiera, towarzyszy w chorobie i z myślą o pacjentach stale podnosi kwalifikacje, tak by w ramach opieki hospicyjnej zapewnić działania na odpowiednio wysokim poziomie i sprostać wszelkim wyzwaniom.

Stacjonarne hospicjum na ćwierćwiecze
Obecnie tyska placówka prowadzi opiekę w warunkach domowych i stacjonarnych, współtworzy grupy wsparcia dla dzieci osieroconych i zapewnia pomoc psychologiczną rodzinom pacjentów oraz dzieciom i dorosłym w żałobie. Swoją społeczną działalność prowadzi już od 25 lat, nie tylko z myślą o mieszkańcach miasta Tychy.

Od 2017 roku hospicjum dysponuje nowoczesnym budynkiem, powstałym dzięki wsparciu i zaangażowaniu bardzo wielu osób, z potrzeby zapewnienia opieki stacjonarnej w mieście. W tym samym roku przyjęło pierwszych pacjentów stacjonarnych. Koszt budowy hospicjum, rozłożony na 8 lat, zamknął się w kwocie ponad 12,7 mln złotych, z czego ponad 7 mln zł stanowiła dotacja z miasta Tychy.

Budynek przy ul. Żorskiej 17 jest nie tylko przestronny, ale też dobrze wyposażony. Hospicjum dysponuje m.in. wygodnymi łóżkami, profesjonalnym sprzętem do pielęgnacji i odpowiednim zapleczem technicznym – ma własną kuchnię, w której na miejscu przygotowywane są posiłki, posiada wydzielone przestrzenie dla wolontariuszy z szatniami i sanitariatami. Do dyspozycji pacjentów i ich gości jest kaplica (w niedzielę jest Msza św., w tym miesiącu odbywają się też nabożeństwa majowe) oraz centrum wolontariatu, w którym mają miejsce spotkania i szkolenia. Do nowego ośrodka można przyjechać i zobaczyć całość na własne oczy. Można też przekonać się o wszystkim spacerując wirtualnie z Mapami Google.

Hospicjum ma kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia na sprawowanie opieki paliatywnej w oddziale stacjonarnym. Dla dalszego rozwoju i podniesienia standardów pozyskuje też środki z innych źródeł, w tym z 1% podatku, akcji pomocowych czy kwest organizowanych przez osoby z zewnątrz podczas różnego rodzaju uroczystości, zwłaszcza rodzinnych. Dzięki temu placówka może nie tylko zakupić dodatkowy sprzęt, ale też np. przygotować świąteczne upominki dla wszystkich pacjentów.

Działania tyskiego hospicjum na każdym kroku wspierają nieocenieni wolontariusze, którzy nie tylko ofiarowują swój czas, ale służą też własnymi środkami materialnymi. Podejmując się działań na wielu polach, stanowią bardzo istotną część zespołu.

Dom pełen ciepła rodzinnego
Podczas spotkania pracownicy i wolontariusze opowiedzieli też o tym, jak przebiega codzienna praca z pacjentami i ich rodzinami, określili role poszczególnych członków zespołu, a także podzielili się swoimi doświadczeniami i wynikającymi z nich przemyśleniami. Opowiedzieli o wspólnym celu, którym jest tworzenie w hospicjum domu pełnego ciepła rodzinnego, o odpowiednich dla pacjenta warunkach i wysokiej specjalizacji. Ponadto radzili, w jaki sposób traktować chorego, jak aktywizować i motywować go do regularnej pracy nad kondycją i zdrowiem, czy też w jaki sposób organizować dobrą współpracę na linii opiekun-chory przy codziennej pielęgnacji.

Mieszkańcy mogli o tym jednak nie tylko usłyszeć. Na potrzeby konferencji do Gostyni specjalnie sprowadzono przykładowy sprzęt z hospicjum – łóżko rehabilitacyjne z materacem antyodleżynowym – na którym w praktyce, także dzięki zaangażowaniu wolontariuszy, przedstawione zostały proponowane rozwiązania i ćwiczenia.

Akcja informacyjna trwa
Konferencja edukacyjna tyskiego hospicjum w Domu Kultury w Gostyni była już drugą tego typu z kolei. Pierwsza odbyła się w Kobiórze (7 maja), a kolejne będą mieć miejsce w Bieruniu (11 maja), Lędzinach (14 maja) i Bojszowach (15 maja). Więcej na temat organizowanych w maju konferencji, a także działalności samego hospicjum, można znaleźć na stronie hospicjum.tychy.pl i na Facebooku.

Zobacz też