Temat kopalni wrócił na sesji. Wójt i radni z Gostyni w ogniu krytyki

Strona 6/6

Przewodnicząca JPK (Gostyń): Dziękuję za wypowiedź. Szanowni państwo, ja tutaj również zostałam wywołana do tablicy przez pana radnego Myszora. Nie chciałam tutaj zabierać głosu, ale nie mogę tego zostawić bez odpowiedzi. Chodzi tutaj o insynuacje, że coś wrzuciliśmy „za pięć dwunasta”. Panie radny wczoraj to tłumaczyłam na komisji, że to pismo od samego początku było pod sesją. A jeśli rzeczywiście jest tak, jak pan mówi, wszyscy radni zapoznajecie się z wszystkimi pismami, to te pisma były panu doskonale znane. I tłumaczyłam panu wczoraj i państwu radnym, że faktycznie, przy rozmowie z panem przewodniczącym komisji gostyńskiej ja byłam przekonana, że to pismo tam jest. Okazało się, że pomyłka była biura rady i ono po prostu nie zostało wygenerowane. I już wczoraj to panu radnemu tłumaczyłam, to nie była próba uniknięcia czegoś. Szanowni państwo, ja to wczoraj na komisji powtarzałam, panu radnemu to również tłumaczyłam, który potem stwierdził, że jestem śmieszna, jakby tutaj trochę ironizując moją wypowiedź, że to jest najtrudniejszy temat, z jakim przyjdzie nam się zmierzyć w tej kadencji i doskonale sobie z tego zdajemy sprawę. Jako radni gostyńscy zostaliśmy zapytani i udzieliliśmy odpowiedzi, ja tutaj się w pełni przychylam do radnego Piotra Jelenia, że mieszkańcy od nas oczekiwali. Oczywiście, że stan jest bardzo wczesny i że sytuacja może być dynamiczna, i może się zmieniać, i oczywiście, że ta decyzja będzie zapadała zdecydowanie wyżej, ale jako radna gminy Wyry, jako radna z Gostyni również powinnam wypowiedzieć się. Ja też mieszkam w Gostyni od urodzenia, może trochę krócej niż radny Piotr Jeleń, ale od urodzenia, i od urodzenia słyszałam o złożu „Za Rowem Bełckim” i nie był to dla mnie temat nowy, natomiast tak naprawdę zostałam zapytana o to.

Chciałabym jedną rzecz podkreślić na koniec. Szanowni państwo, chciałabym wrócić do sesji z lutego, kiedy był pan dyrektor i zakończył swoją wypowiedź. Chciałam powiedzieć, że jako jedyna radna tutaj, która na tym spotkaniu była, zadałam panu dyrektorowi wprost pytanie. Pan radny Adam Myszor nie zadał ani jednego pytania dyrektorowi, mógł skorzystać z okazji, że jest. Zadałam panu dyrektorowi krótkie pytanie: kiedy rozpoczną się rozmowy z mieszkańcami? To było moje pierwsze pytanie do pana dyrektora. Pan dyrektor powiedział, że możemy się tego spodziewać w drugiej połowie tego roku. I to był konkret panie radny. Zadałam to pytanie o rozmowę z mieszkańcami. Dla mnie jest to najważniejsza rzecz. Czy to będzie forma referendum, spotkań, konsultacji – to ustalimy później. Ale mieszkańcy są najważniejsi, są przed nami.

Szanowni państwo, chciałabym zakończyć ten temat, przed nami jeszcze jest procedowanie uchwał. Jest godzina za piętnaście dziesiąta, jeżeli nie zdążymy tego zrobić w dniu dzisiejszym, to będę musiała przerwać sesję i zwołać ją, dokończyć ją w innym dniu, ponieważ sesja musi się rozpocząć i zakończyć w jednym dniu. Także bardzo proszę jeszcze o bardzo krótkie wypowiedzi ad vocem pana Tomasza Banasika i Piotra Jelenia. I proszę o zakończenie tego tematu. Na pewno jeszcze do niego wrócimy. Proszę bardzo, [niezrozumiałe].

Mecenas: Szanowni państwo, tu jest właśnie, przedstawia się te pewnego rodzaju, proszę wybaczyć te słowo, przemyślany sposób działania. Pan radny zarzuca, że my nie jesteśmy przygotowani. Proszę państwa, jeszcze wracam do tej istoty, do tego jądra. Istotą jest pytanie, czy chcemy tej eksploatacji czy nie? I na to jesteśmy przygotowani, do tej dyskusji. Natomiast jeżeli tą dyskusję zaczyna ściągać się do: a co było w 2010 roku, a co było w studium, a co było tam, a co u minister powiedział itd. itd. To to, do dnia dzisiejszego, nie było przedmiotem żadnej dyskusji. Panowie żeście tego na komisjach nie poruszali. I teraz mówicie, że my nie jesteśmy przygotowani. To tak proszę państwa nie chodzi. Jeżeli pan radny Surma mówi, że, cytuję tutaj z pamięci, jeżeli dobrze pamiętam, że koncesja jest uzgadniana. To ja tego w tej chwili ani nie potwierdzę, ani zaprzeczę. Myślę, że pan radny się myli, ale na następnej sesji na pewno się do tego przygotujemy i państwu na to odpowiemy. Śmiem wątpić…

Radny AM (Gostyń): Potwierdzam, uzgadnia.

Mecenas: …śmiem wątpić, że tak nie jest, ale my się do tego przygotujemy. Natomiast to już jest inny temat dyskusji i szanujmy się tutaj wzajemnie. Tu tematem dyskusji i przedmiotem obrad, i przedmiotem tego, do czego się wójt ustosunkowuje i państwo jako rada, jest odpowiedź na pytanie mieszkańców, a nie ten cały bagaż zagadnień z tym związanych. Dziękuję bardzo.

Przewodnicząca JPK (Gostyń): Dziękuję, jeszcze radny Piotr Jeleń. Proszę.

Radny PJ (Gostyń): Znowu trafiła mi się taka nieprzyjemna rzecz, ale wczoraj się to zdarzyło na komisji gostyńskiej i dzisiaj też znowu muszę poprosić pana radnego Adama, żeby nie rzucał takich łatwych i prostych słów. Wszyscy inni tkwią w ciemności, tylko pan Adam Myszor jest mądry. Obraża pan innych, a nie wie pan w jakiej sytuacji są, czy nie są czasem lepiej przygotowani od pana, ale nie próbują tego wykorzystać na forum publicznym. Bo robiona jest transmisja z sesji. Komisje są od tego. Jest wyraźnie napisane, czym się zajmują komisje. Pan w nich uczestniczy tak, powiedzmy no – nie mówię, że pan nie zabiera głosu – ale na wczorajszej się pan nie odezwał, kiedy mówiliśmy o tym. I znowu pan robi coś takiego. Na sam koniec, ostatni raz się wypowiada i mówi pan: „tkwicie w ciemnocie”. Przepraszam bardzo, ja nie tkwię w ciemnocie, może pan.

Przewodnicząca JPK (Gostyń): Szanowni radni, bardzo proszę tutaj faktycznie o poziom tej dyskusji. Pani radny, mam nadzieję, że to będzie ostatnia wypowiedź w tej kwestii, bo chcielibyśmy przejść dalej. Proszę, udzielam głosu panu radnemu Myszorowi.

Radny AM (Gostyń): Dziękuję bardzo, ostatnia wypowiedź gwoli wyjaśnienia dwóch kwestii, które się pojawiły. Panie radny Jeleń, ja to właśnie odnosiłem do siebie. Ja mówiłem o sobie, że nie wstydzę się przyznać, że czegoś nie wiem. I to nie jest grzech, żeby się do tego przyznać, tylko grzechem jest tkwić w ciemnocie. Mówiłem wyłącznie osobie, ja absolutnie nie miałem nikogo innego na myśli. Naprawdę, proszę, abyśmy się wzajemnie słuchali. Natomiast w odniesieniu do wątpliwości, które przedstawił pan mecenas Banasik, art. 23 ustawy prawo górnicze geologiczne, tu jest „udzielenie koncesji na”… jedziemy, jest ust. 1, jest ust. 2, i teraz tak. Ust. 2a, „w odniesieniu do działalności prowadzonej poza granicami morskimi RP, udzielenie koncesji na wydobywanie kopalni ze złóż, podziemne bezzbiornikowe magazynowanie substancji, podziemne składowanie odpadów albo podziemne składowanie dwutlenku węgla wymaga uzgodnienia z wójtem, burmistrzem, prezydentem miasta właściwym ze względu na miejsce wykonywania zamierzonej działalności”. Gdybyśmy się szanowni państwo wzajemnie słuchali, to byście to usłyszeli już we wcześniejszej mojej wypowiedzi. Ja tam podawałem co najmniej cztery przykłady, gdzie wójt może wydać opinie i ten jeden, gdzie uzgadnia. Więc tutaj tak jakby merytorycznie radny Surma się broni.

Przewodnicząca JPK (Gostyń): Szanowni państwo, zamykam ten temat. Była to ostatnia wypowiedź. Tak jak powiedziałam, temat bardzo trudny, na pewno wielokrotnie w tej kadencji będziemy się z nim spotykać. Na chwilę obecną, jeżeli nikt nie ma innych wolnych wniosków… nie widzę, zamykam ten punkt i przed przystąpieniem do dalszego ogłaszam 10 minut przerwy.

Default image
Redakcja
mail[at]gostynslaska.pl
Zostaw komentarz