Śląski zespół BLAF, grający od 40 lat muzykę z pogranicza bluegrassu, folku i country, wystąpił w sobotę 26 września w Gostyni. Muzycy z okolic Jabłonkowa w Czechach zaprezentowali przekrój swojej twórczości, w tym takie utwory jak „Cug do Werku” czy „Beskidy”. Koncert odbył się w domu kultury w ramach festiwalu „Fto my sōm?”.
Zaczęli od największych hitów
Koncert rozpoczął się ok. 19.30 w sali widowiskowej, tuż po debacie na temat śląskiej tożsamości z udziałem czeskiej pisarki Karin Lednickiej i górnośląskich regionalistów, i był dla odbiorców dużym przeżyciem zarówno muzycznym, jak i językowym.
Zespół powitał uczestników festiwalu oraz mieszkańców, którzy tego wieczoru przybyli do sali widowiskowej specjalnie dla jabłonkowskiej grupy, swoim najbardziej znanymi utworami: „Rum – śliwka” oraz „Cug do Werku”.
I już pierwsze dźwięki tych piosenek potwierdziły wcześniejsze słowa Marka Nowary, dyrektora DK Gostyń, który zapowiadając zespół wspominał, że gdy tylko po raz pierwszy usłyszał jak gra BLAF, to od razu wiedział, że chce, aby wystąpili oni również w Gostyni.
BLAF – śląski zespół z Jabłonkowa w Czechach, który od 1985 roku specjalizuje się w muzyce z pogranicza bluegrassu, folku i country1.
Początkowo grał covery czeskich utworów z repertuaru grup takich jak Zelenáči czy Plavci2, jednak przełomem stało się przejście na autorskie kompozycje w cieszyńskim narzeczu śląskiego (cz. po naszymu, ćeszyńsko rzecz3). Przebojami, które wyznaczyły ten kierunek, były takie utwory jak „Cug do Werku”, „Rum – śliwka” i „Garniec pyniyz”, a muzyczna tożsamość grupy od początku formowała się wokół codzienności Śląska Cieszyńskiego, w tym wokół tematyki industrialnej i etosu pracy w przemyśle ciężkim – motywach m.in. piosenek „V huti” i „The Ironworks Train”4.
Ten typ twórczości wpłynął z czasem na wykreowanie w muzycznej przestrzeni autonomicznego gatunku gorolgrass, który jest połączeniem bluegrassu i muzyki country z mową cieszyńską oraz kulturą śląskich górali, mieszkańców Beskidu Śląskiego i Zaolzia (stąd, według cieszyńskiej odmiany, ów „gorol”).

Z uwagi na pochodzenie, zespół stale funkcjonuje w specyficznej przestrzeni: dla słuchaczy z Czech spoza Śląska Cieszyńskiego BLAF brzmi jak zespół śpiewający po polsku, natomiast dla publiczności z Polski jak zespół typowo czeski, dlatego muzycy wskazują czasem, że „w Czechach jesteśmy Polocy, w Polsce Czesi”. Śląski odbiorca nie ma jednak żadnych wątpliwości, że grupa gra po prostu po śląsku.
Dorobek zespołu obejmuje ponad 150 utworów zawartych na 9 oficjalnych albumach, w tym m.in. „Hity” (1995), „Nie beje to lehki” (1999), „Jadymy dali…” (2008), „Obrozki” (2016) i „Szufloda” (2020)5.
Najnowszy album „Fórt dokoła” został wydany we wrześniu 2025 roku w 40. rocznicę powstania zespołu, którą świętowano w Dzień Jabłka w Parku im. Antoniego Szpyrca w Jabłonkowie6 oraz podczas wydarzenia w klubie Rokáč, też w Jabłonkowie7.
Zespół zagrał dotąd ponad 1550 koncertów w kraju, jak i za granicą. Wystąpił w programach Czeskiej Telewizji, takich jak „Dobrý ráno”, „Babylón”, „Kosmopolis” czy „Poznejme se!”, a także w audycjach Czeskiego Radia Ostrava i Radia Proglas. BLAF brał też udział m.in. w proteście „Stop kamiónům!” – mieszkańcy żadali przyspieszenia budowy obwodnicy Třinca, a zespół grał na ulicy dla przechodzących przez pasy ludzi w ramach happeningu, na co zareagowało czeskie Ministerstwo Transportu8. Zespół ma na swoim koncie również koncerty charytatywne w ośrodkach opiekuńczych na Zaolziu oraz na rzecz uchodźców z Ukrainy9.
Przez cztery dekady skład zespołu ulegał zmianom, a jego główna historia, jak wskazuje obszerna kronika dostępna na oficjalnej stronie10, dzieli się na trzy etapy personalno-terytorialne: skład gródecki, trzyniecki oraz najdłużej funkcjonujący skład jabłonkowski – grający od 28 lat. Tomáš Tomanek jest jedynym muzykiem związanym z zespołem od początku11. Najnowszym członkiem formacji jest Radek Kajzar12.
W Gostyni zespół wystąpił w składzie:
- Tomáš Tomanek – skrzypce, śpiew główny
- Honza Pazdera – gitara akustyczna, śpiew
- Jan Klus – perkusja, śpiew
- Robert Kulka – gitara basowa, śpiew
- Richard Dziubek – gitara akustyczna, śpiew
- Radek Kajzar – banjo, śpiew
Dorobek przeszło czterech dekad!
Potem wybrzmiały kolejne utwory z albumu „Hity” z 1995 roku: „Beskidy”, „Wróbel”, „Izidor Kopecki” czy „Hyje na Turka”, którą, jak wyjawił lider i tekściarz zespołu, Tomáš Tomanek, napisał w 1989 roku przed wyjazdem do Turcji. Z tej samej płyty muzycy zagrali też „Klokanka” (co znaczy kangurek) oraz „ZOO” z tekstem „idymy do zoo”.
Zaraz potem artyści przeskoczyli o 30 lat w przód – do najnowszego albumu „Fórt dokoła”, który ukazał się w 2025 roku, prezentując piosenkę „Dobranoc”, poprzez którą pokazali, jak muzycznie i tekstowo zmienił się charakter zespołu na przestrzeni ostatnich dekad.
Później, nieco na przekór zagrali utwór „Wielkanoc” – to z racji tego, jak wyjaśnił lider zespołu, że duże sieci handlowe po zakończeniu sezonu związanego z nowym rokiem szkolnym powoli rozpoczynają przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia – muzycy postanowili więc je wyprzedzić (w tym miejscu warto dodać, że utwór pochodzi z albumu „Rok” z 2012 roku, którego układ nawiązuje do kolejnych części roku poprzez takie utwory jak „Majówka”, „Borówki” czy „Octoberfest” – których w Gostyni tym razem nie zagrali).
Świetnie na scenie wypadła również „Trudka” z płyty „Nie beje to lehki” (1999). Tomáš Tomanek poprzedził ten utwór refleksją, że szkoda, iż imię Gertruda nie jest dziś zbyt popularne i że nie ma zbyt wielu okazji, by używać tego ładnego zdrobnienia.
Polska i czeska szkoła na jednej scenie
Na koniec koncertu muzycy zagrali piosenkę „Słóneczko” z płyty „Pop-Jewki” (2005), a wcześniej lider BLAF-u w imieniu całego czeskiego składu podziękował dyrektorowi Markowi Nowarze oraz przedstawicielom gminy za zaproszenie, słuchaczom – za to, że zostali na występ po konferencji, a także Januszowi Ćmielowi z DK Gostyń, dzięki któremu udało się ten koncert sprawnie i odpowiednio zrealizować.
Przedstawiając na koniec ponownie cały skład, Tomáš Tomanek dodał, że poza muzykami z okolic Jabłonkowa zespół tworzą też ludzie z Cieszyna i Czeskiego Cieszyna, a każdy z nich chodził do innych szkół, jedni do polskich, inni do czeskich.
Zakazane miasto
Podczas koncertu publiczność bawiła się znakomicie. Lider zespołu, poza graniem i śpiewaniem, zabawiał wszystkich czeskimi żartami, a ekipa DK Gostyń dała się ponieść muzyce i nawet zatańczyła za kulisami, nie mogło więc obyć się bez bisu.
Wybór padł na utwór „Mockba” z albumu „Jadymy dali” (2008). Jak jednak wyjaśnili muzycy, to nie ze względu na sympatię do państwa, którego miasto to jest stolicą (jak podkreślili, od zawsze stoją po stronie Ukrainy), ale po to, by przypomnieć o miejscach, które mogłyby być turystycznymi perłami, a przez decyzje złych ludzi zostały zamknięte dla świata.
Koncert zakończył się ok. godz. 20.30. Organizatorzy, dziękując za obecność, wyrazili nadzieję, że nie był to ostatni występ tej grupy w gminie Wyry.


















Jednodniowy festiwal kulturalny skierowany do wszystkich zainteresowanych szeroko rozumianą śląskością, a także do miłośników historii, literatury i dobrej muzyki. W programie wydarzenia w 2026 roku znalazły się spotkanie autorskie, panel dyskusyjny oraz tematyczny koncert.
Organizatorzy: Dom Kultury w Gostyni i Gmina Wyry
Partner: Czeskie Centrum Warszawa
Patronat medialny: Wachtyrz.eu








